Ciężki wybór pomiędzy tabletem a czytnikiem ebooków

Tablet, pierwszy raz pokazany w filmie „Odyseja kosmiczna 2001” P. Kubricka w 1968 roku jako futurystyczny element na statku kosmicznym dzisiaj jest czymś zwyczajnym. Pierwszy czytnik ebooków wprowadził na rynek Sony w 2004 roku, jednak dopiero trzy lata później stał się popularny za sprawą modelu Kindle od Amerykańskiej korporacji Amazon. Dzisiaj stał się na tyle popularny, ze wywołał gorącą dyskusję na temat tego, czy powinien on wyprzeć książki, czy jednak jest to zbyt odważne stwierdzenie.

Porównajmy wady i zalety tabletu i ebooku na płaszczyźnie urządzenia do czytania.

Ebook jako zamiennik książek

Mówi się, że żadne urządzenie nie zastąpi prawdziwej książki. Jej zwolennicy wymieniają jej fakturę, zapach oraz przyjemność przewracania kartek. Nie będziemy się rozwodzić nad tym, kto ma słuszność. Prawda jest jednak taka, że jeżeli ktoś kocha czytać, w pewnym momencie ilość książek będzie tak duża, że może zabraknąć miejsca.

Z rozwiązaniem przychodzi czytnik ebooków, który może przechowywać w swojej pamięci niezliczoną ilość książek. Zamiast dwóch regałów z trzydziestoma książkami, wystarczy jedna karta pamięci z trzystoma dziełami. Nie da się ukryć, że jest to bardzo wygodne, zwłaszcza w podroży, zwłaszcza, gdy ma się dostęp do sklepu internetowego z poziomu samego czytnika, gdzie można upić więcej książek z dowolnego miejsca na ziemi.

Technologia e-ink ebook reader

Współczesne czytniki książek elektronicznych mają wyświetlacz e-ink, działa w trybie pasywnym, tj. nie jest podświetlony od tyłu. Wykorzystuje on mikrokapsułki wielkości ludzkiego włosa, które dzielą się na naładowane dodatnio białe cząstki, i ujemno czarne. Dzięki odpowiedniemu potencjałowi elektrycznemu możliwe jest tak ułożenie cząstek, że utworzą na wyświetlaczu tekst. Rozwiązanie te w ogóle nie męczy wzroku. Niestety, wadą takiego rozwiązanie jest to, że współczesne czytniki wyświetlają tylko odcienie szarości.

Kiedy warto sięgnąć po tablet

 

Tablet cenowo jest porównywalny do 6 calowych booków. W cenie ok. 600 zł można kupić urządzenie działające na Androidzie, które się nie rozpadnie po tygodniu. W każdym sklepie komputerowym można też znaleźć akcesoria do tableta w bardzo niskich cenach.

Pytanie tylko, po co?

Otóż dl kolorowego wyświetlacza. Chociaż tablety wykorzystują bardziej męczący wzrok wyświetlacz IPS (w droższych sAmoled / Retina), tak dzięki temu że są kolorowe, idealnie nadają się do czytania komiksów. Ebooki grafiki wyświetlają źle lub przeciętnie, czego nie da się powiedzieć o popularnych tabletach. Tablety można także wykorzystać do wygodnego czytania artykułów ze stron internetowych i uzupełniaj je o treści audiowizualne, co na czytniku elektronicznym jest niemożliwe.

 

Ebook, tablet a może jednak książka?

Trudno powiedzieć, które rozwiązanie jest lepsze. Z pewnością czytnik ebooków wygrywa z tabletem pod wględem wyświetlania tekstu i czasem działania na baterii, który może osiągnąć nawet miesiąc. Czy jednak może równać się z książką?

Bez wątpienia, pomimo ich ujemnych wartości zdrowotnych (książki = kurz i roztocze) mają swój urok. Warto zatem pójść do sklepu i na żywo zobaczyć czytniki, i można przeczytać fragment książki. Może się spodoba? Recenzje to jedno, a życie i fizyczny kontakt to drugie. Równie dobrze można mieć czytnik i w dalszym ciągu wybierać książki dla swoich ulubionych pozycji.